05 czerwca 2004

# 16

Kolejny raz przedobrzyłam.

Mifu: tylko nie odbierz tego zle jak to powiem
Mifu: ... nie wiem czy powinienem czytywac tego bloga - ale z tego powodu, ze nie chcialbym swoja osoba na niego w jakis sposob wplywac
Mifu: chialbym zebys tam pisala wszystko co chcesz
Mifu: nawet o seksownych facetach i o tym czy bys sie z nimi umowila gdyby nie ja...
Ja: ja siebie nie znosze za to gadulstwo, mialam Ci podac ten adres wiesz kiedy? na sylwestra...
Ja: i tak bede pisac o wszystkim co chce bo nie mam przed Toba nic do ukrycia
Mifu: tylko ze to jest inaczej...
Ja: i mam nadzieje ze nie masz jakis watpliwosci co do mnie po tym co tam przeczytales
Mifu: bo moim zdaniem takich rzeczy nie mowi sie swojemu facetowi
Mifu: ufamy sobie i to jest super ale nie musze o takich rzeczach wiedziec...
Ja: ok, zmienie adres
Mifu: nieee spoko nie musisz - jak tak ustalimy to i tak tam nie bede zagladal poprostu
Mifu: ... tylko mam nadzieje ze rozumiesz mnie
Ja: bylo Ci przykro jak to przeczytales?
Mifu: troszke
Ja: niepotrzebnie
Mifu: mi byloby glupio Ci powiedziec "oooo patrz - ale zajebista laska na tym plakacie calzedony - mrau mrau"
Mifu: thats all
Ja: ok, rozumiem
Ja: tylko ze oprocz tego jednego zdania jest jeszcze 15 notek...
Mifu: wiem Kitus
Mifu: ale wiesz jak to jest - zawsze najbardziej zapadaja w mysli te gorsze rzeczy...
Mifu: reszta jest cudowna - w ogole ciesze sie ze piszesz znow
Mifu: i ze nie wyszlas z wprawy :)
Ja: to chociaz tyle dobrze :/ - nie to ze jestem łasa na komplementy [chociaz i tak jestem :D], ale troche mi sie glupio zrobilo, przepraszam, jesli Cie to zabolalo, ale chyba nie musze Ci tlumaczyc ze ... bla bla bla, wiesz o co mi chodzi
Mifu: nie no dlatego mysle ze jak nie bede czytal to dla nas obojga bedzie lepiej
Ja: ja mysle ze bedziesz czytal :)
Ja: chcialabym
Mifu: o ile sie zalozysz?
Ja: ale to Twoj wybor oczywiscie
Mifu: serio
Mifu: nie chce zebys przy nastepnej notce myslala "czy przypadkiem znow nie zeswiruje" ;P
Ja: Kochanie, nie bede sie zakladac bo wtedy specjalnie nie bedziesz wchodzil, zebym Cie nie widziala w statystykach i nie miala satysfakcji :D
Ja: przestan, nie o swirowanie chodzi
Mifu: chce zebys pisala co tylko chcesz
Mifu: a skoro tak to ja wole nie czytac takich rzeczy jak to
Ja: tylko ze tak jak Ci juz powiedzialam - tam jest 15 notek i jedno czy dwa zdania w kontekscie kogos tam innego, co oczywiscie nie znaczy zupelnie nic ponad to co jest tam napisane
Mifu: a ja Ci juz powiedzialem ze bylo mi bardzo milo az do tej notki
Mifu: potem juz balem sie czytac dalej
Ja: i mam naprawde wiecej rzeczy do opisania niz jakis koles ktorego w ogole nie znam i ktory po prostu jest mily i tyle
Mifu: no i super ale jesli masz ochote pisac o jakims kolesiu to ja nie chce Ci w tym przeszkadzac
Ja: glupio troche wyszlo, chcialam zebys sie cieszyl :(
Mifu: no glupio - tez zaluje

Brak komentarzy: